Piernikowo-orkiszowa kawa fit z mleczkiem kokosowym


Przybywam z przepisem! Moim pierwszym tutaj i na pewno nie ostatnim. 
Wszystkie publikowane przeze mnie przepisy mają spełniać dwie podstawowe zasady: muszą być proste, bo nie należę do osób kulinarnie utalentowanych, zawsze też muszę coś robić na szybko i powinny być fit, czyli zdrowe, bez nadmiernej ilości cukru i tłuszczu, oparte na dobrych zamiennikach niezdrowych składników.
Ten przepis pasuje do schematu idealnie. Jest szybki i prosty w przygotowaniu, nie wymaga specjalnej sprawności manualnej, ma w składzie same zdrowe rzeczy, no i jest KOKOS (:

Nie jest to wyszukany specjał, ale dla mnie zawsze smakuje wspaniale. 
Co istotne, nie lubię kawy! 
Nie przepadam za jej wyczuwalną goryczą, szczególnie gdy jest ona mocna. Ta z mojego przepisu jest jednak zupełnie inna. Jest mocno zbożowa, z wyczuwalnym aromatem kokosa i smakiem piernika, a ja takie połączenia uwielbiam. Jeżeli lubisz mleczną kawę zbożową i, tak jak ja, uwielbiasz wszystko co związane z piernikiem, cynamonem i kokosem, a do tego chcesz być fit, to ta kawa jest idealna dla ciebie!


PRZEPIS

Składniki:

  • kawa orkiszowa (ja korzystam z ekologicznej od Darów Natury)
  • mleczko kokosowe
  • przyprawa do piernika
  • cukier brązowy lub ksylitol
  • cynamon
Przygotowanie:
Kawę orkiszową przygotowujemy wg zaleceń producenta. W moim przypadku było to zalanie czubatej łyżeczki kawy szklanką wody i gotowanie przez 2-3 minuty. Pod koniec gotowania dodajemy pół łyżeczki przyprawy do piernika i intensywnie mieszamy całość. Następnie odstawiamy kawę na 5-10 minut. Jeżeli słodzisz, dodaj cukier brązowy lub zdrowy zamiennik cukru-ksylitol.

W tym czasie przygotowujemy mleczko kokosowe, które powinno mieć płynną konsystencję, jeżeli jest bardzo gęste (np. o konsystencji masła), możemy je rozrzedzić niewielką ilością wody. Tak przygotowane mleczko podgrzewamy, aby zrobiło się mocno ciepłe, uważamy jednak by go nie zagotować. Następnie opcjonalnie możemy spienić mleko, jeżeli zależy nam na lekkiej piance. W tym celu posłuży nam ręczny spieniacz do mleka. Jeżeli nie masz spieniacza, albo nie lubisz spienionego mleka zwyczajnie pomiń ten krok. Kawa i tak będzie super (:

Pozostaje nam połączenie kawy i mleka. Kolejność jest dowolna. Ja zazwyczaj najpierw wlewam spienione mleko, a później nalewam kawę. Korzystam przy tym z naczynia zakończonego dzióbkiem i przelewem kawę bardzo powoli, tylko w ten sposób powstaną dwie warstwy: kawa i pianka. Gotową kawę posypuję cynamonem, a potem i tak wszystko mieszam.




Tak przygotowana kawa przypomina trochę mleczny napój, ale z mocno wyczuwalnym zbożowy smakiem i piernikiem. Całego efektu dopełnia oczywiście kluczowy KOKOS. Mimo, że kawa jest słodka (szczególnie gdy dodamy cukier brązowy i słodzik), to nadal jest fit i zdrowo. Dlatego polecam wszystkim na diecie, pozwolenie sobie na taki słodki napój. Kawę orkiszową bez problemu mogą też pić dzieci. Polecam też tym, którzy kawy nie lubią. Ta z przepisy może pozytywnie zaskoczyć (:

Bunnies Protector

Autorka tych wszystkich, pokracznych przemyśleń, które znajdują się na blogu.

1 komentarz:

  1. Takich rzeczy to ja jeszcze nie miałam okazji robić. Jednak jak patrzę na przepisy z https://wkuchnizwedlem.wedel.pl/ to jestem zdania, że jak najbardziej wszystko co zawiera czekoladę w sobie jest dla mnie stworzone. Nic już nie poradzę na to, że tak uwielbiam jej smak.

    OdpowiedzUsuń