Witaj!

pisanie pamiętnik zeszyt długopis


Dzień dobry!

To jest absolutnie pierwszy post. Coś dla mnie nowego i znanego zarazem. Nowego, bo piszę te zdania jako 24-letnia osoba, która już wie trochę więcej, niż mniej i ma większą świadomość siebie. Znanego, bo kiedyś już tworzyłam blogi, z czego dwa istniały dłużej niż przez miesiąc. Jeden z nich był trochę typowym, zbuntowanym wywodem nastolatki słuchającej punk rocka i zdobył swego czasu dużą popularność. Drugi to blog z rodzaju tych specjalistycznych, na którym dzieliłam się jedną ze swoich pasji, z której niestety trochę już wyrosłam.

Teraz jest trochę inaczej, bo piszę z nowej perspektywy i niejako w nowym wcieleniu. Nie mam konkretnego planu, ale na pewno wiem, że to nie będzie blog o jednej tematyce, chociaż pewnie coś bardziej konkretnego się z niego wytrąci pod wpływem czasu. Chciałabym żeby główną jego osią było połączeniu dwóch moich pasji. Jedną z nich jest pisanie, które stałą się nawet częścią mojej pracy i zyskało nowy, naukowy charakter, od którego trochę chcę tutaj uciec. Druga to stosunkowo nowa pasja związana z fotografią, obróbką zdjęć i grafiką w ogóle. Tę chciałabym rozwinąć i mam nadzieję, że ten blog mi to ułatwi. Pojawiające się zdjęcia będą więc różnego autorstwa w tym, mam nadzieję, jak najwięcej mojego.

Chciałabym też, żeby ta strona pomogła mi przezwyciężyć moje nieumiejętności kulinarne, dlatego będę tu zamieszczać przepisy. Podglądane u innych, trochę przerabiane i przede wszystkim proste, dla takich kulinarnie nieokrzesanych jak ja.

Znalazłam się obecnie w takim momencie życia, w którym trochę nie wiem co dalej i myślę, że ten blog będzie mi potrzebny i musiał powstać właśnie teraz, to jest jego optymalny moment na zaistnienie. 

Jak wiadomo, żaden pisarz, żaden artysta nie tworzy tylko dla siebie. Pisanie dla siebie na zasadzie "nie interesuje mnie czytelnik i staję do niego w opozycji" jest już obciążone byciem pewnym zabiegiem artystycznym, a na pewno nie jest istotą blogowania. Dlatego będę cierpliwie czekać na Was, na Wasze czytanie i na Wasze opinie, od których nie będę uciekać, a które będą mnie cieszyć, niezależnie od stopnia ich negatywności. Zapraszam do czytania i wracania tutaj (:

Bunnies Protector

Autorka tych wszystkich, pokracznych przemyśleń, które znajdują się na blogu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz