Fit pizza! Najszybsza pizza na świecie. Cheat meal w granicach rozsądku

pizza, fit, szybka, przepis

Nastał dla mnie cheat day! Ostatnio zdarzają mi się takie chwile, że mam ochotę na coś dobrego, ale niekoniecznie bardzo dietetycznego. Staram się jednak zamieniać składniki na zdrowe odpowiedniki i w ten właśnie sposób powstała fit pizza (:
Nie jest to całkowicie dietetyczny przepis, ale raczej zdrowsza alternatywa dla standardowej, tuczącej pizzy. 
Kluczową kwestią jest zamiana tradycyjnej mąki oraz cienkie ciasto. Przy tej pizzy wyrzuty sumienia będą mniejsze, a nadal będzie smacznie.
Skorzystałam ze świetnego przepisu: Zajadam.pl

Z tym przepisem wszystko się uda, nawet jeżeli ktoś, tak jak ja, jest ogromnie nieporadny w kuchni.
Wybrałam ten przepis, bo jest prosty, nie ma dziwnych składników i można w  nim wykorzystać drożdże suche, więc nie trzeba robić zaczynu. Wystarczy wszystko wymieszać, pougniatać i chwilę poczekać.
Pizza wychodzi na cienkim cieście i jest bardzo chrupiąca.

Inspiracją do przepisu było zakupienie mąki orkiszowej typu 450, którą znalazłam w Netto (polecam tam zaglądać wszystkim tym, którzy szukają nietypowych, dietetycznych produktów, warto!). Mąka jest biała, przypomina zwykłą pszenną do wypieków i w istocie jest do niej podobna, ma takie same właściwości, ale nadal jest zdrowsza. Do pizzy nadała się świetnie.
Trochę przerobiłam przepis na swoje potrzeby, więc przytoczę go w nieco zmienionej formie.


PRZEPIS

Składniki:

  • 300g mąki orkiszowej typ 450 (może być też mąka pełnoziarnista, jeżeli lubimy ciemne pizze lub zdrowa mieszanka)
  • 4g suchych drożdży instant
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki ksylitolu
  • 150ml ciepłej i przegotowanej wody
  • 2 łyżki oliwy
  • Dodatki: tu pełna dowolność, w moim przypadku: szynka szwarcwaldzka, ketchup, pomidory koktajlowe, mozzarella, cebula.
Przygotowanie
  • Tak jak w przepisie Pana Tomka :) do miski przesiewamy mąkę, dodajemy suche drożdże i mieszamy. Następnie dosypujemy sól, ksylitol, dolewamy oliwę i wszystko mieszamy łyżką.
  • Dolewamy trochę ciepłej wody i zaczynamy ugniatać. Wodę dodajemy stopniowo w niewielkich ilościach i cały czas zagniatamy. Jeżeli, tak jak w moim przypadku, ciasto będzie mocno się lepić, trzeba dodać trochę mąki. Kiedy uda nam się ulepić średniej wielkości kulkę o jednolitej konsystencji, zostawiamy ciasto w misce, przykrywamy np. czystym ręcznikiem lub przykrywką i odstawiamy na 30 minut do 1 godziny w ciepłym miejscu. W tym czasie ciasto nam wyrośnie i podwoi swoją objętość, więc warto umieścić je w większej misce. Możemy już rozgrzewać piekarnik do 220°C.
  • W czasie wyrastania ciasta można przygotować sos pomidorowy, np z przecieru pomidorowego z dodatkiem oregano. Ja jestem chyba jednak leniem i chciałam, żeby wszystko poszło mi w miarę szybko, więc skorzystałam ze zdrowego ketchupu z dobrym składem - Roleski. Dobra i szybka alternatywa!
  • Gotowe ciasto lekko rozwałkowujemy (pamiętamy o pokryciu wałka mąką i posypaniu mąką blatu). Nie musimy mocno wałkować, bo ciasto powinno dać się dobrze rozciągnąć już na blasze. Przygotowujemy więc blachę, wykładamy ją papierem do pieczenia, kładziemy na nim ciasto i rozciągamy je dłońmi tak, aby utworzyć koło. Ciasto powinno osiągnąć średnicę 30 cm. Ja je rozciągnęłam jeszcze bardziej i w ten sposób powstała bardzo cienka pizza. Ugniatamy jeszcze brzegi, żeby wszystko wyszło jak w prawdziwej pizzerii i przygotowujemy dodatki. Smarujemy ciasto sosem lub ketchupem i dodajemy to, co lubimy. Ja starłam mozzarellę, dodałam pomidory koktajlowe, szynkę szwarcwaldzką, kurczaka, krążki cebuli i pieprz. Przygotowaną pizzę wrzucamy do piekarnika.
  • Pieczemy ok. 30 minut. U mnie to zawsze jest trochę inny czas. Obserwuję stopień przyrumienienia brzegów. Nie lubię mocno przypieczonego ciasta, więc potrafię wyciągnąć pizzę nawet po 20 minutach i jest dla mnie idealna, ale to już wg uznania. Pod koniec pieczenia dorzucam jeszcze na pizzę kilka plastrów mozzarelli.
  • Gotowe! To już wszystko. Można wyjąć pizzę, pozostawić ją do ostygnięcia lub od razu zabrać się do jedzenia.

Czas przygotowania to w moim przypadku mniej niż godzina, nie licząc czasu wyrastania ciasta. Ja osobiście nienawidzę ugniatania ciasta, a tutaj całe to zagniatanie nie wymaga dużej siły i nie trwa długo. Jeżeli nie mamy dużo czasu i chcemy przygotować coś na szybko lub mamy ochotę na cheat meal, ale wolimy jednak żeby nadal było zdrowo, to ta pizza jest idealnym rozwiązaniem.


Bunnies Protector

Autorka tych wszystkich, pokracznych przemyśleń, które znajdują się na blogu.

4 komentarze:

  1. Niestety, nie mam talentu kulinarnego i nawet najprostszy przepis kończy się totalną klapą. Dlatego zdecydowanie wolę wyjść na miasto na dobrą pizzę. Bydgoszcz pizza to najlepsza pizzeria, a mogę zagwarantować, że jadłam już ich bardzo dużo i w wielu miejscach w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pizza wyszła mi w 100-u %. Polecam Gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fit pizza to fajna sprawa, a co proponujecie na wege pizzę? Mam w weekend gości, którzy są weganami i tak myślę, żeby przygotować wege pizze.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super przepis!
    Ile kcal może mieć cała taka pizza?

    OdpowiedzUsuń